Cole Palmer nie znalazł się w najnowszej kadrze Anglii, mimo że miał być w pełni gotowy do gry. Thomas Tuchel wyjaśnił, że pomocnik Chelsea „przepuszcza zbyt wiele okazji, by zrobić wrażenie”, a konkurencja o miejsce w zespole jest duża.
Tuchel nie zamierza robić wyjątków
Palmer opuścił poprzednie zgrupowanie z powodu drobnego urazu. Przed ogłoszeniem kolejnej kadry selekcjoner miał otrzymać zapewnienie, że piłkarz wrócił do pełni sił i może wystąpić w meczach Ligi Narodów z Chorwacją oraz Hiszpanią. Mimo to nie powołał go do zespołu.
Otoczenie zawodnika miało być zaskoczone tą decyzją. Tuchel dał jednak do zrozumienia, że nie kieruje się sentymentami ani statusem gwiazdy. Zaznaczył, że zamierza postawić na piłkarzy, którzy uczestniczyli w poprzednim zgrupowaniu, i pozytywnie ocenił ich postawę.
„Mamy wystarczająco wielu zawodników na pozycji numer dziesięć i zostajemy przy tych, którzy byli na poprzednim zgrupowaniu. Byliśmy zadowoleni z dwóch i pół tygodnia, które spędziliśmy razem. Zakładam, że każdy bardzo chce grać dla Anglii, a Cole nie jest wyjątkiem. Przepuszcza zbyt wiele okazji, by zrobić wrażenie. Zawodnicy, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu, pokazali coś wyjątkowego” – powiedział Tuchel.
Selekcjoner podkreślił, że jego decyzja nie ma osobistego podłoża. Dodał, że nie podważa chęci Palmera do gry w reprezentacji, ale na razie pozostaje przy sprawdzonej grupie. W kadrze znalazł się także Josh King, który może występować na obu skrzydłach i jako ofensywny pomocnik. „Cole cały czas jest w naszym polu widzenia, ale konkurencja jest duża” – dodał Tuchel.
Palmer stracił miejsce w hierarchii
Nieobecność Palmera jest kolejnym zwrotem w jego reprezentacyjnej karierze. Pomocnik Chelsea był uznawany za jedną z nadziei angielskiej piłki po tym, jak zdobył efektowną bramkę w przegranym finale Euro 2024 z Hiszpanią. Później nie znalazł się w kadrze Anglii na mistrzostwa świata, a decyzję tłumaczono między innymi słabszym sezonem w klubie i problemami zdrowotnymi.
Od debiutu w reprezentacji, który zaliczył w listopadzie 2023 roku za kadencji Garetha Southgate’a, Palmer rozegrał 14 spotkań, zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Ostatni raz wystąpił w marcu, gdy Anglia przegrała na Wembley 0:1 z Japonią. Zagrał wówczas jako ofensywny pomocnik, ale został zmieniony przed upływem godziny gry. W 26 meczach prowadzonych przez Tuchela Palmer wystąpił tylko trzykrotnie.
W rywalizacji o miejsce na pozycji numer dziesięć wyprzedzają go między innymi Jude Bellingham, Morgan Rogers, Morgan Gibbs-White, Eberechi Eze i King. Tuchel pozytywnie wypowiadał się także o Kiernanie Dewsbury-Hallu z Evertonu, który również nie otrzymał powołania.
Palmer musi więc ponownie przekonać selekcjonera, że zasługuje na miejsce w kadrze. Początek sezonu w Chelsea miał udany: wykorzystany rzut karny w wygranym 2:0 meczu z Manchesterem United był jego 50. ligowym golem dla klubu, zdobytym w 105. występie.
W Chelsea zapewniają, że piłkarz wraca do formy
Palmer mówił, że przed poprzednimi meczami Anglii występował w Chelsea, odczuwając dyskomfort i ból. Trener londyńskiego zespołu, Xabi Alonso, potwierdził, że zawodnik miał problemy fizyczne również podczas porażki 0:3 z Brentford przed przerwą reprezentacyjną. Dodał, że angielska federacja sprawdzała stan zdrowia pomocnika przed ogłoszeniem kadry.
„Kiedy piłkarz jest w pełni zdrowy, może zostać powołany. Jeśli nie jest w dobrej dyspozycji fizycznej, przekazujemy reprezentacji potrzebne informacje, żeby wspólnie podjąć decyzję. Czasami to nie jest dobre dla samego zawodnika” – wyjaśnił Alonso.
Trener Chelsea zaznaczył, że nie rozmawiał z Palmerem o jego nieobecności w kadrze Anglii. Skupia się na sprawach klubowych, w tym na pomocy zawodnikowi w dalszym rozwoju. Potwierdził również, że rozmawiał z nim o niedawnej czerwonej kartce, którą Palmer zobaczył w przegranym 0:2 meczu z Tottenhamem.
„Nie rozmawialiśmy o reprezentacji Anglii. Koncentrujemy się na tym, co dotyczy Chelsea – na tym, jak mu pomóc i jak sprawić, by miał coraz większy wpływ na grę. Jestem bardzo zadowolony z jego umiejętności, podejścia i wpływu na pozostałych zawodników” – powiedział Alonso.
Tuchel wcześniej mówił, że Palmer ma jeszcze coś do udowodnienia i musi podnieść poziom, by utrzymać miejsce w drużynie. Selekcjoner pokazał już, że jest gotów podejmować zdecydowane decyzje również wobec uznanych piłkarzy. Palmer będzie teraz czekać na kolejną szansę, a następna kadra Anglii ma zostać ogłoszona dopiero w marcu 2027 roku.
Anglia chelsea Cole Palmer Liga Narodów piłka nożna premier league
