Sevilla bezbramkowo zremisowała z Alavés na Ramón Sánchez Pizjuán w meczu 12. kolejki La Liga. Gospodarze mogą żałować straty punktów, bo Ruben Vargas nie wykorzystał rzutu karnego, a jego drużyna stworzyła sobie również kilka innych dobrych okazji.
Niewykorzystana szansa Sevilli
Po dość wyrównanym początku spotkania Sevilla otrzymała doskonałą okazję do objęcia prowadzenia. W 32. minucie Ángel Pérez sfaulował w polu karnym Félixa Correę, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Ruben Vargas uderzył z rzutu karnego, ale Antonio Sivera wyczuł jego intencje i obronił strzał.
Po przerwie gospodarze nadal szukali gola. W 56. minucie Juan Iglesias doszedł do dośrodkowania Gabriela Suazo i uderzył głową, lecz Sivera ponownie skutecznie interweniował, tym razem jedną ręką.
Alavés utrzymało bezbramkowy remis
W 64. minucie defensywa Alavés pomogła bramkarzowi zachować czyste konto. Po jego interwencji piłka trafiła do Iglesiasa, który oddał strzał, ale Pablo Ibáñez wybił ją z linii bramkowej. Niedługo później Correia uderzył po skosie, nieznacznie obok dalszego słupka.
Sevilla po raz pierwszy w tym sezonie ligowym zakończyła mecz bez zdobytej bramki. Andaluzyjczycy zajmują szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów, a Alavés awansowało tymczasowo na dziewiątą pozycję, mając 13 punktów.
