Nicky Butt skrytykował Lisandro Martíneza po czerwonej kartce w meczu z Chelsea i wezwał Manchester United do sprzedaży argentyńskiego obrońcy. Zarzucił mu również słabą formę oraz niewłaściwe zachowanie.
Butt nie zostawił suchej nitki na obrońcy United
Martínez został wyrzucony z boiska podczas przegranego przez Manchester United 0:2 spotkania z Chelsea. Były pomocnik klubu uważa, że obrońca powinien zostać odsunięty od zespołu, a następnie sprzedany.
„Ten chłopak to zdecydowanie pozorant. Nazywają go Rzeźnikiem, ale ostatnio prezentuje się wyjątkowo słabo. A potem ma czelność udzielać wywiadów i krytykować kierownictwo za politykę transferową, choć sam nie gra dobrze. Jeśli klub zdecyduje się sprowadzić nowych zawodników, powinien zachować ostrożność, bo Martínez może być jednym z pierwszych, których zastąpią” – powiedział Butt.
Czerwona kartka i zarzuty o zachowanie
Najostrzejsze uwagi dotyczyły sytuacji z meczu przeciwko Chelsea. Argentyńczyk obejrzał dwie żółte kartki w odstępie nieco ponad minuty po tym, jak uderzył łokciem Wesleya Fofanę w polu karnym.
„Sam doprowadził do swojej porażki tym zachowaniem. Nie jest wystarczająco silny, by normalnie radzić sobie w obronie, więc szuka dróg na skróty, oszukuje i uderza rywali. W ten sposób zostawia pozostałych dziesięciu zawodników, żeby sami sobie poradzili” – ocenił były pomocnik.
Butt odniósł się również do udziału Martíneza w demonstracji z argentyńską flagą podczas tegorocznych mistrzostw świata. Piłkarze reprezentacji Argentyny pokazali transparent z hasłem, że Falklandy należą do ich kraju. Zdaniem byłego zawodnika Manchesteru United obrońca nie powinien oczekiwać wsparcia ani pobłażliwości angielskich kibiców, jeśli nie prezentuje dobrej formy w klubie.
Lisandro Martinez manchester united piłka nożna premier league
