Piłkarze Manchesteru United zrezygnowali z planowanej wspólnej kolacji po porażce 0:2 z Atlético Madryt. Po meczu Lisandro Martínez publicznie skrytykował klubowe władze, ale później przeprosił za swoje słowa.
Manchester United w trudnym momencie
Czwartkowa kolacja miała pomóc drużynie zmobilizować się przed ważnym weekendowym spotkaniem z Leeds. Po kolejnym rozczarowującym występie w Hiszpanii zawodnicy odwołali jednak to wydarzenie. Zespół prowadzony przez Michaela Carricka nie wygrał żadnego z pięciu ostatnich meczów, a w Premier League zajmuje 13. miejsce. Od początku sezonu odniósł tylko jedno ligowe zwycięstwo.
Sytuację na Old Trafford komplikuje fala kontuzji. Z gry wyłączeni są Luke Shaw, Noussair Mazraoui, Patrick Dorgu, Kobbie Mainoo i Benjamin Šeško. W meczu z Atlético Manchester United kończył spotkanie w dziesiątkę.
Martínez skrytykował dyrektora technicznego
Napięcie wzrosło po wypowiedzi Lisandro Martíneza, który po porażce z Atlético skrytykował klubowe władze, a w szczególności dyrektora technicznego Jasona Wilcoxa. „Musimy sprowadzić więcej piłkarzy, żeby być konkurencyjni. Oczekuję więcej od naszego dyrektora technicznego” – powiedział argentyński obrońca.
Według doniesień krytyka Martíneza była związana z decyzją o wystawieniu młodego Aidena Heavena na lewej obronie w meczu Ligi Mistrzów. Zawodnik zagrał na tej pozycji z powodu braku innych dostępnych opcji w defensywie. Klub nałożył na Martíneza karę finansową, a piłkarz opublikował przeprosiny na Instagramie.
„Rozczarowanie porażką skłoniło mnie do wyrażenia emocji”
Martínez poinformował, że spotkał się z władzami klubu i menedżerem. Podkreślił, że rozmowa przebiegła w pozytywnej atmosferze, a sprawa została wyjaśniona.
„Wszyscy wiedzą, że jestem człowiekiem pełnym pasji i bardzo intensywnie przeżywam futbol. Rozczarowanie porażką skłoniło mnie do wyrażenia emocji w niewłaściwy sposób i w niewłaściwym miejscu, za co chcę przeprosić. Nasz klub jest najsilniejszy, kiedy jesteśmy zjednoczeni, i przyznaję, że moje słowa w tamtej chwili temu nie pomogły” – napisał Argentyńczyk.
Dodał, że wszyscy w Manchesterze United pracują na rzecz wspólnego celu, jakim jest zdobywanie trofeów, na które klub i kibice zasługują. „Zostawiamy tę sytuację za sobą i w pełni koncentrujemy się na tym, by wspólnie wygrywać” – przekazał.
Mimo przeprosin i prób zażegnania konfliktu pojawiły się doniesienia, że Martínez zamierza odejść z klubu jako wolny agent po wygaśnięciu kontraktu pod koniec sezonu.
