UEFA rozważa bezprecedensową karę dla Manchesteru City. Według medialnych doniesień klub może zostać wykluczony z europejskich rozgrywek na okres od siedmiu do dziesięciu lat, jeśli nie powiedzie mu się odwołanie.
Manchester City może czekać długa przerwa od europejskich pucharów
Manchester City mierzy się z poważnymi zarzutami dotyczącymi naruszeń finansowych z lat 2009–2018. Sprawa toczy się również przed Premier League, a klub próbuje bronić się przed możliwymi konsekwencjami. Według kolumbijskiego dziennikarza Césara Augusto Londoño UEFA rozważa własną sankcję, jeśli odwołanie City zakończy się niepowodzeniem.
Rozważane wykluczenie miałoby potrwać od siedmiu do dziesięciu lat i objąć Ligę Mistrzów, Ligę Europy oraz Ligę Konferencji. Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że UEFA podjęła decyzję o nałożeniu takiej kary.
Poprzednia kara UEFA została uchylona
UEFA ukarała Manchester City już w 2020 roku, nakładając na klub dwuletni zakaz gry w europejskich pucharach oraz grzywnę w wysokości 30 milionów euro. City odwołało się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), który uchylił zakaz.
CAS uznał, że UEFA nie udowodniła ukrywania finansowania kapitałowego pod postacią umów sponsorskich, a część pozostałych zarzutów uległa przedawnieniu. Trybunał obniżył grzywnę do 10 milionów euro za brak współpracy klubu podczas postępowania.
