Honorowy prezydent Bayernu Monachium Uli Hoeneß skrytykował UEFA za dwutygodniową przerwę na mecze reprezentacji. Jego zdaniem kluby tracą przez nią rytm już kilka tygodni po rozpoczęciu sezonu.
Hoeneß: To pełne szaleństwo
UEFA połączyła dotychczasowe wrześniowe i październikowe przerwy w jedną, dłuższą pauzę, podczas której reprezentacje rozegrają po cztery spotkania. Nowa koncepcja spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli klubów i trenerów.
„To my najbardziej odczuwamy skutki przedłużonych mistrzostw świata. Nasi zawodnicy wrócili z opóźnieniem, a później Bundesliga rozpoczęła się dopiero 25 sierpnia. Uważam za pełne szaleństwo ze strony UEFA organizowanie dwutygodniowej przerwy zaledwie cztery tygodnie po starcie sezonu” – powiedział Hoeneß.
Honorowy prezydent Bayernu zwrócił uwagę, że aż 18 piłkarzy jego klubu wyjechało na zgrupowania reprezentacji. „To zupełnie normalne, że straciliśmy rytm. Kluby powinny bronić swoich interesów, bo to my płacimy zawodnikom, a nie reprezentacje. A wszystko przez tak absurdalne rozgrywki jak Liga Narodów. To kompletna parodia” – dodał.
Krytyka przerwy i liczby kontuzji
Długa przerwa reprezentacyjna spotkała się z krytyką wielu trenerów, klubów i analityków piłkarskich. Zwracali oni również uwagę na dużą liczbę zawodników, którzy po jej zakończeniu zmagali się z kontuzjami.
