Roy Keane był blisko powrotu do Manchesteru United w roli asystenta Ole Gunnara Solskjaera. Do ponownego spotkania obu stron nie doszło, ponieważ klub powierzył prowadzenie zespołu Michaelowi Carrickowi.
Solskjaer chciał współpracować z Keane’em
Po zwolnieniu Rubena Amorima władze Manchesteru United prowadziły rozmowy zarówno z Solskjaerem, jak i z Carrickiem. Ostatecznie to Carrick otrzymał tymczasową posadę, poprowadził drużynę na trzecie miejsce w Premier League, a później podpisał stały kontrakt. W efekcie plany dotyczące powrotu Keane’a na Old Trafford nie zostały zrealizowane.
Solskjaer i Keane od lat pozostają w dobrych relacjach. Przez wiele sezonów byli kolegami z drużyny, a norweski szkoleniowiec wielokrotnie podkreślał, jak wysoko ceni byłego kapitana Manchesteru United.
„Utrzymuję kontakt z Royem i byłem u niego na herbacie. Zawsze słucham jego opinii i bardzo ją cenię. Był fantastycznym liderem. Uwielbiałem go jako kapitana” – mówił wcześniej Solskjaer.
Keane ma za sobą bogatą karierę w Manchesterze United
Irlandczyk spędził w Manchesterze United 12 lat. Zdobył z klubem siedem tytułów mistrza Anglii, cztery Puchary Anglii i Ligę Mistrzów. Odszedł w listopadzie 2005 roku po ostrym konflikcie z Sir Alexem Fergusonem. Od tamtej pory nie pełnił oficjalnej funkcji na Old Trafford.
Keane pracował jako menedżer Sunderlandu i Ipswich Town, a także jako asystent trenera reprezentacji Irlandii, Nottingham Forest i Aston Villi.
