Andoni Iraola przekazał, że Florian Wirtz najprawdopodobniej będzie mógł zagrać w spotkaniu z Chelsea w Pucharze Ligi Angielskiej. Pod znakiem zapytania stoją występy Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza.
Wirtz bliski powrotu do gry
Florian Wirtz został zmieniony z powodu problemów zdrowotnych w meczu z Brighton. Iraola jest jednak optymistą w sprawie jego dostępności na najbliższe spotkanie. Większe wątpliwości ma w przypadku Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza.
– Musimy jeszcze poczekać. Później mamy trening. Florian Wirtz czuł się całkiem dobrze. Jestem optymistą i myślę, że będzie do dyspozycji. Nie jestem tak pewny w przypadku Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza. Nie chcę mówić „nie”, ale ich sytuacja jest bardziej skomplikowana niż sytuacja Floriana – powiedział Iraola.
Liverpool chce awansować
Trener zapowiedział zmiany w składzie, ale podkreślił, że jego zespół zamierza walczyć o zwycięstwo i awans do kolejnej rundy. Zaznaczył, że drużyna musi jeszcze ocenić stan fizyczny zawodników.
– Na pewno dokonamy zmian, ale chcemy wygrać i być konkurencyjni. Musimy ocenić, w jakiej dyspozycji są piłkarze. Staramy się rotować składem z meczu na mecz. Chcemy awansować do kolejnej rundy – stwierdził szkoleniowiec.
Iraola przyznał, że losowanie nie było szczęśliwe ani dla Liverpoolu, ani dla Chelsea. Podkreślił jednak, że awans można zapewnić sobie wyłącznie zwycięstwem. – Każde rozgrywki są ważne. Bardzo chciałbym jutro wygrać i dostać szansę na triumf w turnieju, ale wiem, że musimy zagrać bardzo dobrze. Mierzymy się z drużyną, która nie występuje w europejskich pucharach, więc te rozgrywki są dla niej bardzo ważne – powiedział.
Iraola o napiętym terminarzu i meczu z Brighton
Trener zwrócił uwagę na krótki czas między kolejnymi spotkaniami. Zaznaczył, że zarówno Liverpool, jak i Chelsea oraz Arsenal muszą dostosowywać przygotowania do napiętego terminarza. Po meczu z Chelsea Liverpool czekają spotkania z Arsenalem i Crystal Palace.
– Nie ma czasu. My go nie mamy, Chelsea nie ma, Arsenal również. Dodatkowy dzień odpoczynku robi dużą różnicę. Przed meczem z Brighton mieliśmy szczęście, bo dysponowaliśmy większą liczbą dni. Kiedy nie ma czasu na przygotowania, trzeba pracować z materiałami wideo. Czasami po prostu trzeba się dostosować – wyjaśnił Iraola.
Szkoleniowiec odniósł się również do posiadania piłki przez Brighton, które na Anfield kontrolowało ją przez około 65 procent czasu gry. Podkreślił, że samo posiadanie nie przesądza o kontroli nad meczem.
– Zawsze mówiłem, że kontroluje grę ten, kto kontroluje tworzenie sytuacji. Nie chodzi wyłącznie o posiadanie piłki. Brighton miało ją przy sobie, ale głównie na własnej połowie. W ostatnich dziesięciu minutach mieliśmy dobry okres i znacznie lepiej kontrolowaliśmy wydarzenia – ocenił.
Iraola dodał, że jego zespół chce dążyć do poziomu gry z pierwszych 30–35 minut spotkania, choć w trakcie meczu mogą pojawiać się momenty, w których drużyna musi się cofnąć i grać bardziej zwartą formacją. Był zadowolony z występu przeciwko Brighton i zaznaczył, że wspólne doświadczenia pomagają zespołowi lepiej się rozumieć.
Relacja z Xabim Alonso
Iraola opowiedział także o swojej przyjaźni z trenerem Chelsea, Xabim Alonso. Obaj znają się od lat, razem dorastali w jednym zespole, mierzyli się ze sobą na poziomie klubowym, a w reprezentacji występowali wspólnie.
– Udzieliłem chyba 25 wywiadów na temat naszej relacji, ale teraz wszyscy wiedzą, jak ona wygląda. Byliśmy bliskimi przyjaciółmi i dorastaliśmy razem w jednym zespole. Teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że ja chcę go pokonać, a on chce pokonać nas. Kiedy gramy przeciwko sobie, nasze relacje nie są najlepsze, bo przestajemy ze sobą rozmawiać! To jednak bardzo dobry przyjaciel i życzę mu wszystkiego najlepszego – powiedział Iraola.
Andoni Iraola expects Florian Wirtz to be available for Liverpool's Carabao Cup tie versus Chelsea. (@_pauljoyce) https://t.co/BeH18b42g5
– The Anfield Talk (@TheAnfieldTalk) October 27, 2026
Dominik Szoboszlai Florian Wirtz liverpool piłka nożna premier league Puchar Ligi Angielskiej Victor Muñoz
