Harry Kane został laureatem Złotej Piłki. Podczas gali w londyńskim Palladium angielski napastnik nie krył zaskoczenia, gdy ogłoszono jego nazwisko. Zagraniczne media podkreślały zarówno znakomite statystyki zawodnika, jak i drogę, którą przebył, zanim sięgnął po najważniejsze indywidualne wyróżnienie w futbolu.
„L’Équipe”: nie nazywajcie go już przegranym
Francuski dziennik „L’Équipe” opisał triumf Kane’a pod hasłem „Król Harry”, a w analizie zwrócił uwagę na wcześniejszą krytykę napastnika związaną z brakiem klubowych trofeów. Gazeta podkreśliła, że w wieku 33 lat kapitan Anglii odebrał najważniejszą indywidualną nagrodę po znakomitym sezonie.
Według dziennika Kane zdobył 73 bramki w 65 spotkaniach, a także odnosił sukcesy z Bayernem Monachium i reprezentacją Anglii. Zespół z Monachium sięgnął po potrójną koronę, triumfując między innymi w Bundeslidze i Pucharze Niemiec. W głosowaniu Anglik wyprzedził Kyliana Mbappé i Lamine’a Yamala. W relacji „L’Équipe” wspomniano również o Alexii Putellas, która po raz trzeci zdobyła Złotą Piłkę wśród kobiet.
Włoskie i niemieckie media o triumfie Kane’a
„La Gazzetta dello Sport” zatytułowała swój materiał: „Kane, nowy król jest Anglikiem”. Włoski dziennik zwrócił uwagę na symbolikę gali zorganizowanej w Londynie, rodzinnym mieście napastnika. „Nie ma granic dla marzeń, nawet gdy ma się 33 lata i marzy o pierwszej Złotej Piłce w Londynie – mieście, w którym się urodziłeś, dorastałeś i zapisałeś się w historii niezliczonymi golami. Harry Kane zamienił marzenie w rzeczywistość” – napisano.
Niemiecki „Bild” określił Kane’a mianem „władcy świata” i przypomniał, że Bundesliga po trzech dekadach ponownie ma zdobywcę Złotej Piłki. Sam napastnik powiedział: „To dla mnie zaszczyt grać w Bayernie. Cieszę się, że mogę przywieźć to trofeum z powrotem do Monachium”. Zwrócił się również do trenera Vincenta Kompany’ego, który przebywał w szpitalu: „Oglądasz to ze szpitala, ale mam nadzieję, że doda ci to sił”.
Angielskie gazety: koniec długiego oczekiwania
„Daily Mirror” przypomniał, że Kane był jednym z głównych kandydatów do nagrody po udanym sezonie w Bayernie. Według gazety zdobył 61 bramek w 51 meczach dla niemieckiego klubu, pomagając mu w wywalczeniu mistrzostwa kraju i Pucharu Niemiec.
„The Sun” podkreślił, że napastnik został pierwszym Anglikiem od 25 lat, który zdobył Złotą Piłkę. „Jego niezwykłe osiągnięcia w ataku zostały nagrodzone, a on sam pokonał poważną konkurencję w postaci gwiazd La Ligi, Lamine’a Yamala i Kyliana Mbappé” – napisał dziennik.
„The Guardian” określił zwycięstwo Kane’a jako koniec angielskiej posuchy. Gazeta uznała nagrodę za zasłużone wyróżnienie za sezon, w którym napastnik zdobył europejski Złoty But, miał duży udział w sukcesie Bayernu i poprowadził Anglię do półfinału mistrzostw świata. Dziennik zwrócił też uwagę na skromność piłkarza.
„Triumf konsekwentnego strzelca”
Francuski „Le Parisien” opisał zwycięstwo Kane’a jako triumf konsekwentnego snajpera. Dziennik zauważył, że przez długi czas jego umiejętności sprowadzano do skuteczności w polu karnym. Po przeprowadzce do Bayernu Anglik rozwinął się jednak jako piłkarz i dotarł na sam szczyt futbolu. „Zaledwie 15 kilometrów od miejsca, w którym się urodził, w Walthamstow” – podkreślono.
Portugalska „A Bola” zwróciła uwagę na dorobek strzelecki Kane’a. Według gazety 73 gole w sezonie pozwoliły mu wyprzedzić wynik Cristiano Ronaldo, który w jednej kampanii zdobył 69 bramek. Więcej trafień w sezonie miał zanotować jedynie Lionel Messi.
Brazylijskie „O Globo” przypomniało, że napastnik przez długi czas był obiektem żartów z powodu braku trofeów. Po transferze do Bayernu miał jednak przełamać tę passę, zdobywając dwa mistrzostwa Niemiec, Superpuchar i Puchar Niemiec. Dziennik podkreślił także jego dorobek: 73 gole w 65 meczach.
