Fenerbahçe pokonało Liverpool 3:2 w Lidze Mistrzów, choć dwukrotnie przegrywało. Tymczasowy trener tureckiego zespołu Dirk Kuyt podkreślił, że jego drużyna zasłużyła na zwycięstwo dzięki walce i stworzonym okazjom.
Kuyt chwali intensywność i ducha walki
Decydującego gola dla Fenerbahçe zdobył Vedat Muriqi w 79. minucie. Zespół ze Stambułu odwrócił losy spotkania i odniósł zwycięstwo przed własną publicznością. Dla Liverpoolu była to pierwsza porażka w tej edycji Ligi Mistrzów.
„Jestem bardzo zadowolony z postawy zawodników i wszystkich, którzy uczestniczyli w tym wieczornym cudzie. Myślę, że niewiele osób spodziewało się, że wygramy z Liverpoolem. Przed meczem powiedzieliśmy sobie, że mamy szansę” – powiedział Dirk Kuyt.
„To nie było łatwe zwycięstwo, ale nie zawdzięczamy go szczęściu. Ostatecznie na nie zasłużyliśmy. Stworzyliśmy wiele okazji, nie przestawaliśmy naciskać i walczyć z jednym z najlepszych zespołów w Europie” – dodał trener.
Fenerbahçe z szansą na grę w fazie play-off
Kuyt, który w latach 2006–2012 rozegrał ponad 200 spotkań w barwach Liverpoolu, został tymczasowym trenerem Fenerbahçe w ubiegłym tygodniu. Mecz z angielskim zespołem był jego drugim spotkaniem w tej roli. Później ma go zastąpić Emre Belözoğlu.
Dzięki wygranej Fenerbahçe ma pięć punktów i zajmuje 19. miejsce w tabeli. Liverpool zgromadził dziewięć punktów i jest ósmy, ex aequo z ośmioma innymi zespołami.
„Wróciliśmy do rywalizacji. Jesteśmy teraz w położeniu, które daje nam prawo gry w play-offach. Myślę, że mamy dużą szansę się do nich zakwalifikować” – stwierdził Kuyt.
