Christian Chivu, który jako piłkarz zdobył z Interem potrójną koronę w 2010 roku, opowiedział o swoim podejściu do pracy trenera. Szkoleniowiec mówił także o nowych zawodnikach mediolańskiego klubu i rozwoju Andy’ego Dioufa.
Chivu chce pozostać sobą
Po kilku miesiącach pracy w Parmie Chivu objął Inter. W swoim pierwszym pełnym sezonie poprowadził zespół do triumfu w Serie A i Pucharze Włoch.
– To świat, który może zmienić sposób, w jaki postrzegasz różne rzeczy. Istnieje ryzyko, że w pewnych momentach założysz maskę, która ukryje twoje prawdziwe „ja”. Nie lubię tego robić. Jeśli tak się stanie, powiem: „Dość”. Nie myślę o tym, co będzie w przyszłości. Chcę przeżywać to, co dzieje się teraz, zamiast wyznaczać sobie pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat kariery – powiedział Chivu.
– Mam za sobą półtora roku pracy trenerskiej w Serie A, trochę więcej siwych włosów, ale poza tym nic się we mnie nie zmieniło. Wciąż mam tę samą pasję i ambicję. Wierzę, że jestem tym samym człowiekiem – dodał.
Równowaga i podejście do zespołu
Były zawodnik Interu podkreślił, że stara się rozumieć potrzeby piłkarzy i nie dokładać im presji. – Nauczyłem się zachowywać większą stabilność mimo własnej niepewności. Sukces i porażka to dwie różne rzeczy, do których podchodzę w ten sam sposób. Nie popadam w euforię, gdy wszystko idzie dobrze, ani w depresję, gdy sprawy nie układają się po mojej myśli – wyjaśnił.
Chivu zaznaczył, że w pracy z zespołem ważne są dla niego spokój i wyważone reakcje. Odniósł się również do letnich wzmocnień Interu i zawodników sprowadzonych z Anglii: Jeda Spence’a, Curtisa Jonesa oraz Johna Stonesa.
Nowi zawodnicy Interu i rozwój Andy’ego Dioufa
– Spence może robić wszystko. Trenuje z zespołem od tygodnia i nie ma ćwiczeń, których nie mógłby wykonywać. Staraliśmy się pozyskać ludzi, którzy pasują do naszego sposobu pracy. Jones i Spence bardzo szybko się zaadaptowali. W przypadku Stonesa sytuacja jest inna ze względu na kontuzję, ale to wspaniały człowiek i bardzo się cieszymy, że jest z nami – powiedział trener.
Chivu skomentował także postępy Andy’ego Dioufa, który zadebiutował w reprezentacji Francji. Zawodnik był wykorzystywany przez Zinedine’a Zidane’a jako lewy obrońca, w Interze występuje na prawym skrzydle, a jego preferowaną pozycją jest środek pola.
– Diouf jest ciekawy świata i chce się rozwijać. Spędzamy dużo czasu na analizach wideo, żeby pomóc mu zrozumieć, jak poruszać się bez piłki. Nie jest przyzwyczajony do gry w defensywie, ale jeśli chodzi o jego chęć do pracy, nie mógłbym oczekiwać więcej. To długi proces i czasem można szybciej uczyć się na błędach. Zdarza mu się strzelać słabszą nogą i to mi się podoba. Musi znajdować więcej rozwiązań – podsumował Chivu.
Chivu spiega: «L’equilibrio è la chiave. Rimonte? Guardo sempre con fiducia la reazione. Con Mourinho ci siamo visti poco» https://t.co/r3DlHynPeq
– InterNews24 (@news24_inter) October 7, 2026
