Przenosiny Daniego Carvajala do Getafe mogą nie dojść do skutku. Były zawodnik Realu Madryt domaga się klauzuli pozwalającej mu odejść z klubu, jeśli zimą otrzyma ofertę od innej drużyny.
Warunek Carvajala komplikuje negocjacje
Według Roberto Gómeza Carvajal przeszedł już wymagane badania medyczne, jednak problemem pozostaje jego oczekiwanie dotyczące kontraktu. Piłkarz chce mieć możliwość natychmiastowego odejścia z Getafe, gdyby podczas zimowego okna transferowego pojawiła się oferta z innego klubu.
„Carvajal chce klauzuli, która pozwoliłaby mu odejść od razu, jeśli zimą otrzyma ofertę od innego klubu” – przekazał Gómez. Takie zastrzeżenie podważa porozumienie, które jeszcze niedawno wydawało się bliskie finalizacji. Doświadczony zawodnik miał wzmocnić zespół prowadzony przez José Bordalása.
Getafe nie chce ryzykować krótkiej umowy
Prezes klubu Ángel Torres początkowo określał negocjacje jako bardzo zaawansowane, ale później zmienił ton. Według Gómeza wpływ na tę zmianę miała właśnie klauzula, która mogłaby umożliwić piłkarzowi odejście już po kilku miesiącach. Władze Getafe niechętnie patrzą na inwestowanie w zawodnika, który mógłby opuścić zespół po otrzymaniu atrakcyjnej oferty.
Przeszkodą są również przepisy La Liga, ale – jak podkreślił Gómez – głównym problemem pozostaje sporna klauzula. „Zawodnik nalegał na konkretne ustalenie: jeśli zimą pojawi się oferta, ma odejść z Getafe. Oczywiście trzeba było też spełnić wymagania La Liga” – wyjaśnił dziennikarz.
Gómez nie wykluczył jednak, że sytuacja może jeszcze ulec zmianie. „Uwaga, bo wciąż może dojść do niespodziewanego rozstrzygnięcia albo transferowej bomby. Zobaczymy, co wydarzy się w odpowiednim momencie” – podsumował.
