Władze ligi odpowiedziały Fiorentinie, która domagała się wyjaśnień w sprawie nieuznanego gola Marina Pongračića w przegranym 1:3 meczu z Como. Klub z Florencji nie jest zadowolony z otrzymanej odpowiedzi i zamierza zwrócić się do włoskiej federacji.
Problemy z systemem VAR
Chorwacki obrońca trafił do siatki, a gol mógł doprowadzić do wyrównania na 2:2. Na rozstrzygnięcie sytuacji czekano blisko cztery minuty, ponieważ w tym momencie nie działał system powtórek wideo wykorzystywany przez sędziów.
W piśmie skierowanym do Fiorentiny liga wyjaśniła, że w razie awarii VAR należy zastosować wcześniejszą procedurę, określaną jako „ręczne przełączanie”. Jak przekazano, takie postępowanie wynika z instrukcji FIFA.
Nagrania rozmów trafią do prokuratury
Władze ligi poinformowały również, że nagrania rozmów sędziów VAR zostaną przekazane prokuraturze federacji. Uzasadniono to tym, że dialogi są własnością intelektualną Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC).
Fiorentina nie zaakceptowała wyjaśnień i zapowiedziała, że zwróci się do FIGC, by uzyskać odpowiedzi dotyczące sposobu podejmowania niektórych decyzji.
