Roma i Como podzieliły się punktami po remisie 0:0 na stadionie Giuseppe Sinigaglia. Goście przez większość drugiej połowy grali w dziesiątkę, ale gospodarze nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki.
Poprzeczka i niewykorzystane okazje
Spotkanie szóstej kolejki Serie A było pierwszym w tym sezonie meczem włoskiej ekstraklasy zakończonym bez goli. Co ciekawe, Roma i Como nie dzieliły się punktami w bezpośrednich starciach w XXI wieku.
W pierwszych minutach celne strzały oddali Paulo Dybala i Nico Paz, ale bramkarze obronili ich uderzenia. W 11. minucie Lorenzo Pellegrini trafił w poprzeczkę z okolic pola karnego. Później dobrych okazji nie wykorzystali Maxence Caqueret i Donyell Malen.
Tuż przed przerwą gospodarze domagali się czerwonej kartki dla Wesleya za faul na wychodzącym na czystą pozycję Asane Diaoi. Sędzia nie zdecydował się jednak na takie rozstrzygnięcie.
Czerwona kartka dla Malena i uraz sędziego
W 53. minucie Roma musiała grać w osłabieniu. Donyell Malen został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką za ostre wejście w Kaikiego.
W 71. minucie doszło do niecodziennej sytuacji: główny arbiter Mikael Fabbri doznał kontuzji i został zastąpiony przez sędziego technicznego Simone Sozzę.
W końcówce Como stworzyło kilka dogodnych okazji, ale nie zdołało przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Najbliżej zdobycia bramki był Nico Paz, którego strzał obronił Pierluigi Gollini.
Roma pozostaje niepokonana w ligowych rozgrywkach i zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 14 punktów. Como ma na koncie 11 punktów i plasuje się na szóstej pozycji.
