Fabio Pisacane skrytykował Luciano Spallettiego po remisie 1:1 Cagliari z Juventusem. Trener gospodarzy uznał, że obawy rywali przed grą na Sardynii świadczą o postępach jego zespołu.
Emocje po końcowym gwizdku
Mecz zakończył się w napiętej atmosferze. W ostatnich sekundach obaj szkoleniowcy zostali ukarani bezpośrednimi czerwonymi kartkami. Pisacane przyznał, że spotkanie mogło zakończyć się w bardziej sportowy sposób, ale zaznaczył, że napięcie Spallettiego dodało pewności jego piłkarzom.
„Wszystko mogło zakończyć się uściskiem. Żałuję, że doszło do takiej sytuacji, ale już wczoraj Spalletti sprawiał wrażenie spiętego i zaniepokojonego, co dodało moim zawodnikom pewności siebie. Sytuacja w przerwie również nie była przyjemna. Ostatecznie mecz mógł zakończyć się w duchu fair play, ale jeśli w szóstej kolejce Juventus martwi się przed spotkaniem w Cagliari, to pewny znak, że zmierzamy we właściwym kierunku” – powiedział trener.
Pisacane ocenił, że Juventus zasłużył na zdobyty punkt, a dzięki indywidualnej jakości mógł strzelić więcej goli.
Cagliari utrzymało przewagę nad Juventusem
Remis pozwolił Cagliari zachować przewagę nad turyńczykami w tabeli Serie A. Przed spotkaniem z Juventusem drużyna z Sardynii miała na koncie serię trzech kolejnych zwycięstw.
„Najważniejsze jest teraz, by zachować koncentrację i czujność. Widzę zespół, który chce osiągnąć coś innego niż w poprzednich latach. Nie oznacza to, że musimy utrzymać się na szczycie, ale dopóki tam jesteśmy, będziemy dawać z siebie wszystko” – dodał Pisacane.
Fabio Pisacane hits out at Juventus coach Luciano Spalletti after the 1-1 draw, noting ‘if they are worried about playing against us, it is a sign we are on the right track.’ #Cagliari #Juventus #SerieA #CagliariJuve #SerieAEnilive #Calcio https://t.co/y6xl3Fmtn4
– Football Italia (@footballitalia) October 11, 2026
