Borussia Dortmund prowadziła z Werderem Brema 2:0, ale w końcówce straciła dwa gole i tylko zremisowała. Niko Kovač przyznał, że jego zespół sam jest odpowiedzialny za utratę punktów, choć nie krył też niezadowolenia z decyzji sędziego o anulowaniu bramki Ethana Nwaneriego.
Kovač rozczarowany końcówką meczu
W 85. minucie Borussia Dortmund prowadziła z Werderem 2:0. Goście z Bremy zdobyli jednak dwie bramki w końcówce i doprowadzili do remisu. Kovač podkreślił, że jego drużyna przez większość spotkania skutecznie naciskała na rywali, ale nie potrafiła właściwie zamknąć meczu.
„Przez 88 minut wywieraliśmy na przeciwniku tak skuteczną presję, że trzymaliśmy go na deskach. Nie potrafiliśmy jednak dobrze rozegrać ostatnich ośmiu minut. Możemy winić za to tylko siebie. W drugiej połowie mieliśmy wiele okazji. Oczywiście jesteśmy rozczarowani. Straciliśmy dwa punkty. Miejmy nadzieję, że wyciągniemy wnioski z tych ostatnich ośmiu minut” – powiedział trener Borussii.
Spór o anulowaną bramkę Nwaneriego
Kovač krytycznie odniósł się również do decyzji sędziego Christiana Dingerta, który nie uznał efektownego gola nowego zawodnika Borussii, Ethana Nwaneriego. W 62. minucie młody Anglik popisał się przewrotką i umieścił piłkę w okienku bramki. Trafienie anulowano po odgwizdaniu faulu Waldemara Antona na Niclasie Füllkrugu podczas wcześniejszego dośrodkowania z rzutu rożnego.
„Füllkrug to prawdziwa skała. Kiedy stajesz obok niego, wygląda, jakby miał metr dziewięćdziesiąt wzrostu i metr dziewięćdziesiąt szerokości. Podtrzymuję swoje zdanie: dla mnie to zdecydowanie nie był faul, a sędzia zagwizdał zbyt pochopnie. Nie rozumiem, jak mógł tak łatwo upaść i dlaczego arbiter tak szybko przerwał grę. Bardzo chciałbym wiedzieć, co by się stało, gdyby wcześniej nie użył gwizdka” – stwierdził Kovač.
Chorwacki szkoleniowiec zaznaczył jednak, że anulowany gol nie może być usprawiedliwieniem straty punktów. „Stało się, co się stało, i nie ma to już znaczenia. Prowadziliśmy 2:0, więc nie ma sensu teraz spierać się o to, czy był faul, czy nie. Powinniśmy byli wygrać ten mecz i tyle” – podsumował.
Niko #Kovac wollte nach dem Last-Minute-Schocker für den #BVB gegen #Bremen keine Ausreden gelten lassen. Ein Schiedsrichter-Pfiff ärgerte ihn aber sehr. #BVBSVW https://t.co/GrZlZ7VBGA
– Buzz09 (@buzz09app) October 10, 2026
Borussia Dortmund Bundesliga Niclas Füllkrug piłka nożna werder brema
