Paris Saint-Germain po dwóch znakomitych sezonach, w których zdobyło Ligę Mistrzów i mistrzostwo Francji, ma trudniejszy początek rozgrywek Ligue 1. Przed powrotem do gry po przerwie reprezentacyjnej Luis Enrique odniósł się do formy zespołu i poszczególnych zawodników.
Trudny powrót po przerwie reprezentacyjnej
Po pięciu kolejkach PSG zajmuje dopiero szóste miejsce w tabeli. Paryżanie wygrali dotąd dwa spotkania, a teraz wrócą do rywalizacji meczem u siebie z Le Mans. Luis Enrique przyznał, że ostatnia przerwa była wyjątkowo długa.
– To była inna przerwa, ponieważ trwała bardzo długo. Po tych trzech tygodniach powrót do pracy był dla nas trudniejszy – powiedział trener PSG.
Enrique broni Kvaratskhelii i Dembélé
Szkoleniowiec nie martwi się słabszą dyspozycją Khvichy Kvaratskhelii w reprezentacji Gruzji. – Piłkarze nie są maszynami. Normalne jest to, że mają lepsze i gorsze momenty. Nie ma powodu do niepokoju – stwierdził.
Enrique nie zgodził się również z krytyką Ousmane’a Dembélé po jego występach w reprezentacji Francji. – Moim zdaniem, jak zwykle, spisywał się znakomicie, kiedy grał w kadrze. To wyjątkowy piłkarz. Można spokojnie kupić bilet, żeby oglądać Ousmane’a Dembélé na stadionie. Zawsze chce się pokazać, oddawać strzały i współpracować z kolegami z drużyny. Uważam, że zagrał bardzo dobrze – podkreślił trener.
Po przerwie reprezentacyjnej PSG będzie indywidualnie zarządzać obciążeniami zawodników. Enrique wyjaśnił, że Nuno i Dembélé dostali czas na odpoczynek, by przygotować się do meczów Ligue 1 i Ligi Mistrzów. – W tym sezonie będzie to normalna sytuacja – dodał.
Pochwały dla Désiré Doué i uwagi o reprezentacji Francji
Trener PSG pozytywnie ocenił także Désiré Doué. – Jak zawsze jest jak maszyna! Désiré bardzo dobrze gra w piłkę. Może się zdarzyć, że w którymś meczu będzie mniej dokładny, ale to samo dotyczy Ousmane’a, Kvary, Fabiana, João, Vitinhi i wszystkich pozostałych. To normalne i nie martwi mnie – powiedział.
Enrique zaznaczył, że ważna jest gotowość Doué do wejścia na boisko w każdej chwili, niezależnie od tego, czy zaczyna mecz na ławce. – Musi być gotowy także podczas treningów. Takie nastawienie trudno zbudować i bardzo się cieszę, że wiem, iż jest przygotowany – dodał.
Zapytany, czy styl gry PSG może być inspiracją dla Zinedine’a Zidane’a w reprezentacji Francji, Enrique odpowiedział, że nie wie. Zwrócił jednak uwagę na pomysły widoczne w pierwszych meczach kadry pod jego wodzą: grę nastawioną na zwycięstwo, posiadanie piłki, pressing, współpracę zawodników i budowanie zespołu.
– To trudne zadanie dla selekcjonera, bo nie ma czasu, by pracować ze wszystkimi zawodnikami i zbudować między nimi więź. Poziom piłkarzy powołanych przez Zidane’a był jednak bardzo obiecujący – ocenił.
„Staram się być przeciwwagą”
Enrique odniósł się również do krytyki medialnej. Jego zdaniem dziennikarze często przedstawiają sytuację w skrajny sposób: gdy PSG wygrywa, ma to wynikać ze słabości rywali, a po remisach i porażce z Monaco zespół bywa określany jako katastrofalny.
– Wy, dziennikarze, zawsze jesteście skrajni, a ja staram się być dla tego przeciwwagą. Jeśli łatwo wygrywamy, to dlatego, że rywale są słabi. Kiedy zaczynamy sezon od remisów i porażki z Monaco, jesteśmy katastrofalni i nie możemy zdobyć mistrzostwa ani wygrać Ligi Mistrzów – powiedział trener PSG.
