Pau Cubarsí przed meczem z Galatasaray: „Pierwsze minuty będą trudne”
Pau Cubarsí spodziewa się wymagającego spotkania z Galatasaray w Lidze Mistrzów. Obrońca Barcelony podkreślił, że jego zespół musi od początku zachować koncentrację, zwłaszcza wobec presji gospodarzy i atmosfery na stadionie w Stambule.
Barcelona musi uważać od pierwszych minut
We wtorek Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Galatasaray w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Cubarsí zaznaczył, że rywale dobrze wiedzą, czego chcą, a gra na własnym stadionie może być ich dużym atutem.
– Spodziewamy się przeciwnika, który wie, czego chce, tym bardziej że gra u siebie. Ważne będzie, abyśmy od samego początku zachowali dużą czujność – powiedział obrońca.
Piłkarz Barcelony ma świadomość, że na stadionie Galatasaray gubiły punkty i odpadały już silne zespoły. – Wiemy, jakie umiejętności mają gospodarze. Znamy stadion, na który przyjeżdżamy, i atmosferę, która nas czeka. Musimy grać swoją piłkę i uważać na detale – podkreślił.
Największym wyzwaniem ma być presja wywierana przez kibiców, szczególnie na początku spotkania. – Wszyscy wiedzą, pod jaką presją gra się na tym stadionie. Publiczność mocno naciska na rywali, a pierwsze minuty będą trudne. Chcemy jednak pokazać się z dobrej strony i zachować koncentrację. Galatasaray to świetny zespół, który może sprawić nam problemy – dodał Cubarsí.
O Victorze Osimhenie i formie Barcelony
Obrońca został również zapytany o Victora Osimhena, którego miał okazję spotkać na boisku kilka sezonów temu. – Podejdę do tego tak samo jak wcześniej, czyli poważnie. To jeden z najlepszych napastników na świecie, dlatego będziemy musieli zachować dużą koncentrację – stwierdził.
Barcelona notuje ostatnio serię dobrych wyników, ale Cubarsí nie uważa, że drużyna jest nie do pokonania. – Każdy mecz jest inny. Jesteśmy jednak w bardzo dobrej formie i chcemy dalej robić to, co do tej pory – zaznaczył.
Piłkarz przyznał, że zespół chce poprawić liczbę spotkań bez straconej bramki. – To dla nas wyzwanie i jedno z najważniejszych zadań. Czyste konto pomaga wygrywać, szczególnie na takich stadionach. Musimy się w tym trochę poprawić, ale to zrobimy. Mamy ogromne możliwości rozwoju – powiedział.
Cubarsí o swojej dyspozycji i Lamine Yamalu
19-latek rozegrał wiele spotkań podczas mistrzostw świata i na początku sezonu. Jak przyznał, trener odpowiednio zarządza jego obciążeniami, a on sam stara się dbać o organizm.
– Mam 19 lat, dopiero zaczynam i przeżywam wiele nowych rzeczy. Nie traktuję jednak wieku jako wymówki. Muszę robić to samo co wszyscy: pracować, być sobą i rywalizować na najwyższym poziomie – podkreślił. Dodał, że ostatnie lato było dla niego ważnym momentem, a jego pewność siebie wzrosła. – Napastnicy zawsze będą próbowali sprawiać mi problemy. Muszę być silny – zaznaczył.
Cubarsí został również zapytany o słowa Lamine Yamala, który uważa, że zasługuje na Złotą Piłkę. – Wszyscy wiedzą, że Lamine jest najlepszy na świecie. Nawet jeśli mówi to sam, wszyscy o tym wiedzą. Oczywiście, że zasługuje na Złotą Piłkę – stwierdził.
Obrońca dodał, że sam również mógłby znaleźć się wśród kandydatów ze względu na występy na mistrzostwach świata i w sezonie, ale podchodzi do tego spokojniej niż jego kolega z drużyny.
Ocena Frenkiego de Jonga i skupienie na Barcelonie
Hiszpan wypowiedział się także o Frenkiem de Jongu, który z powodu problemów fizycznych nie mógł dotąd być z zespołem. – Frenkie jest na niesamowitym poziomie i na swojej pozycji należy do najlepszych na świecie. Czeka go świetny sezon. Kiedy będzie w pełni sił, pokaże bardzo wysoką klasę. To bardzo ważne dla nas wszystkich – ocenił Cubarsí.
Zapytany o pochwały płynące z Madrytu i dyskusje dotyczące sędziowania, odpowiedział, że nie poświęca im uwagi. – Skupiam się na swoim klubie i na futbolu, który możemy pokazać. To, co dociera do nas z zewnątrz, nie interesuje nas szczególnie – zakończył.
